cedr napisał(a):Magnifiencja napisał(a):Dlaczego Kościoł rzymski tak poźno dojrzal do tego dogmatu? Czy Pismo zwane świętym zawiera podstawy teologiczne "niepokalanego dziewictwa"?
Kochani, proszę popierajcie swoje wywody Pismem Świętym. Jest to forum CHRZEŚCIJAŃSKIE, pomimo że w internecie można pisać każdą bzdurę.
Pismo czyli Ewangelie nistety nic nie wyjaśnia.
Łukasz ewangelista (ponoć lekarz) z zawodowego przyzwyczajenia w miarę szczegółowo i obszernie opisuje przebieg „cudownego zapłodnienia” Marii i towarzyszącym temu wydarzeniu okolicznościom. Od niego też dowiadujemy się o narodzinach Jana Chrzciciela, którego matka-staruszka, Elżbieta, została zapłodniona w ten sam sposób co Maryja-Miriam. Lepiej nawet!
Matka Jana była niepłodną, a do tego jej podeszły wiek, tudzież jej męża, wykluczały możliwość normalnego poczęcia, przeto i ją musiał cudownie zapłodnić boski „inseminator” w osobie Anioła Gabriela. Tych cudownych zapłodnień od czasu abrahamowej Sary, Biblia zna więcej.
Pismo zwane świętym podaje rodowód Jezusa, jako potomka króla Dawida przez ojca Józefa.
Zatem, jedno przeczy drugiemu. Albo cudownie albo z nasienia Józefa syna Dawida? Poza tym, w NT nie ma żadnej wzmianki o niepokalanym poczęciu. Paweł stwierdza nawet bardzo wyraźnie, że Jezus pochodził
„według ciała z rodu Dawida” Stąd wielu protestantów – i chyba nie bez racji – nie traktuje słów o niepokalanym poczęciu dosłownie, woli nadawać im tylko pewne symboliczne znaczenie duchowe. Pozostaje ono natomiast ważnym elementem doktryny (tradycji) katolickiej.
Matka Zbawiciela uszczęśliwiona zajściem w ciążę niecodziennym, ale „boskim” sposobem, samotnie gna z Galilei do Judei (około 180 kilometrów) do Elżbiety po to tylko, aby zdradzić jej tajemnicę cudownego poczęcia, mimo, iż Gabriel nakazał w tym temacie milczenie. Podobnie zwiastuje poczęcie bożego nazirejczyka Samsona, anioł boży niepłodnej żonie Manoacha.
W ogóle we wszystkich religiach świata „cudowne poczęcia” są w modzie - a Maryja nie jest pierwszą w tej materii. Skoro Józef (90 letni starzec) nie był ojcem biologicznym, to najbardziej prawdopodobną wersję podaje Celsus - że Jezus to owoc Marii zgwałconej przez żołnierza Legionow Rzymskich zwanego Panthara. Stąd w Piśmie jest wzmianka o pochodzeniu z nieprawego łoża.
Z protoewangelii Jakuba dowiadujemy się, że Maria, będąc już w ciąży, została wydana za 90-letniego starca.
Voltaire charakteryzując bóstwo Jezusa, zauważył:
„Wszystko co nam opowiadają o Jezusie jest godne niedorzeczności Starego Testamentu lub domu obłąkanych. Był on synem Boga i Żydówki. Jeszcze nie sam Bóg, ale istota wyższa z lewego łoża, mogąca tworzyć cuda. Nasi kuglarze jarmarczni czynią jeszcze ciekawsze. Ale koniec jego jest naturalny. Los wszystkich przedwczesnych burzycieli ludu, naturalna pomsta za wzgardzenie tymi, którym on dawał imię „pobielanych grobów”. Dla przykładu, publicznie stracony, wstał podobno którejś nocy w ukryciu z martwych... kto nie wierzy, że schodził on do piekieł... nie jest chrześcijaninem”.
Chrześcijańska Maryja posiada ponadto wszelkie atrybuty, które przypisywano starożytnym boginiom, przede wszystkim - dziewictwo. Już sumeryjska Inana była równocześnie dziewicą i matką. Fenicka Asztarte była czczona jako dziewicza bogini płodności. Atena dla Greków była dziewicą itd.
Używane w stosunku do Marii określenie „dziewica" nie ma żadnego biblijnego odniesienia. Dopiero odwołanie się do proroctwa Izajasza: „Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel" (Iz 7. 14) i zastosowanie tych słów do Marii zapoczątkowało spory teologiczne. Panna to też nie znaczy "dziewica".